gorące tematy

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnoscią odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomości

wp.pl Ludzie poza systemem

wp.pl | 24.06.2009 | 07:20

Życie bez ZUS?

  A A A
 
Ludzie poza systemem


(fot. WP)

Nie mają ubezpieczenia, nie odkładają składek do ZUS, a żyją i są szczęśliwi. Czasami...

NFZ, ZUS - obowiązkowa składka zdrowotna, składka emerytalna - żyjemy w państwie przymusu. Bez możliwości decydowania o tym, gdzie chcemy odkładać na swoją starość. Gdzie i jak chcemy się leczyć i ubezpieczać na wypadek choroby.

Jest jednak pewna grupa Polaków, która z własnej lub nie własnej woli znalazła się poza systemem. Dla nich państwo rzeczywiście spełnia rolę stróża nocnego. Nie korzystają z publicznej służby zdrowia i nie odkładają w ZUS-ie na swoją emeryturę.

37 355 542 Tylu Polaków jest zgłoszonych do ubezpieczenia w NFZ
27 138 - Tylko tylu Polaków dobrowolnie podpisało umowę z NFZ
Obecnie - jak podaje Magdalena M. Stawarska z Centrali NFZ - liczba osób zgłoszonych do ubezpieczenia wg stanu na dzień 1 czerwca 2009 r. wynosi 37 mln 355 tys. 542 osoby. Według GUS całkowita liczba ludności w Polsce wynosi 38 138 000 osób. Oczywiście nie znaczy to, że reszta, czyli 782 458 osób, nie jest w ogóle nigdzie ubezpieczona - mogą to być np. ludzie z podwójnym obywatelstwem. Jednak części z nich nie obejmują żadne statystki i nie przysługują im żadne świadczenia.

Jedną z takich osób jest pani Agata, młoda dziennikarka jednej z ogólnopolskich gazet, absolwentka studiów wyższych. Choć od lat współpracuje z tym samym tytułem nie ma szans na etat, więc na każdy artykuł podpisuje umowę o dzieło.

Nie pracuję na etacie poniekąd przez brak własnej zaradności, a poniekąd przez wiek. Wielu moich znajomych z takim samym dyplomem i zbliżonym doświadczeniem pracuje na "wiecznym" stażu. Nie oszukujmy się, pracodawcy bardziej opłaca się zatrudnić takich, jak ja na umowę o dzieło. Tak jest taniej. A jeśli komuś się nie podoba, to inni czekają na jego miejsce... Trzeba więc pochylić głowę i trzymać to, co jest. I uciec przy pierwszej okazji do tego, kto proponuje lepsze warunki - mówi dziennikarka.

Pani Agata wolałaby pracować na etacie. Od podszewki zna wady pracy bez stałej umowy.
Nie mam żadnych praw, za to obowiązki jak na etacie - stwierdza.

W podobnej sytuacji znajduje się pan Michał, który również pracuje na umowę o dzieło. Jednak w jego przypadku był to świadomy i niewymuszony wybór.

Starając się o pracę wiedziałem, że moim atutem jest to, że nie chcę mieć etatu. Wiedziałem, że gdybym walczył o etat, prawdopodobnie by mnie nie przyjęto. Pracodawca dał mi wybór: umowa zlecenie lub umowa o dzieło - mówi pan Michał.

Wybrał umowę o dzieło, ponieważ nie musi odprowadzać składek ZUS i zdrowotnej.
Wolę więcej zarabiać na rękę i samemu zadbać o swoją emeryturę - podkreśla pan Michał.

(fot. WP)

Trudno mu się dziwić. Przy przykładowej pensji netto 2500 zł składka: emerytalna, rentowa chorobowa oraz NFZ, zaliczka na podatek oraz koszty pracodawcy: ZUS, FP i FGŚP zabierają w sumie prawie 1700 zł! Czyli osoba zarabiająca 2500 zł na rękę tak naprawdę kosztuje pracodawcę 4200 zł.

Jeżeli mam taką możliwość, to wolę, by taka suma została u mnie w kieszeni. To oczywiste. Ja od państwa niczego nie oczekuję. Niech i ono zostawi mnie w spokoju. Podatki płacę jak każdy - mówi pan Michał.

ZUS daje i zabiera

Trochę inaczej do sprawy podchodzi pani Agata.
Bez ZUS-u i stałej umowy nie przysługują mi urlopy, zwolnienia chorobowe, no i co najgorsze, przepracowane w ten sposób lata nie naliczają mi się do stażu pracy. Ze strachem myślę o złamaniu nogi czy zajściu w ciążę. Po dłuższej nieobecności nie miałabym już po co wracać. Pracodawca może po prostu nie zlecić kolejnego artykułu i z dnia na dzień zostanę na lodzie - mówi dziennikarka.

Wielu ludzi, w przeciwieństwie do naszych rozmówców, nie zdaje sobie sprawy, że w razie wypadku czy choroby czeka ich uregulowanie opłat w szpitalu, brak zasiłku chorobowego, macierzyńskiego, no i oczywiście emerytury.

Dziennikarze wmawiają ludziom, że "odszkodowanie" należy im się wyłącznie dlatego, że zachorowali, mieli wypadek albo osiągnęli wiek emerytalny. O konieczności wypełniania obowiązków ubezpieczeniowych nigdy się w takich reportażach nie wspomina - twierdzi Przemysław Przybylski, dyrektor biura prasowego ZUS.

Według niego równie dobrze można by przekonywać, że wszyscy biedni mogą się zgłaszać do PZU po odszkodowanie za rozbity samochód, bo pieniądze od ubezpieczyciela należą im się dlatego, że nie mają za co dokonać naprawy.

A przecież dla wszystkich jasne jest, że takie stwierdzenie nie ma nic wspólnego z prawdą. PZU wypłaci odszkodowanie tylko tym, którzy wcześniej przewidzieli, że mogą mieć stłuczkę i zapłacili składki za objęcie ubezpieczeniem takiego zdarzenia. Gdyby klienci Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zawczasu pamiętali o tej zasadzie, uniknęlibyśmy wielu złych emocji i oskarżeń o bezduszność i brak serca - mówi Przemysław Przybylski.

TAGI: zdrowie, składka, nfz, praca, emerytura, ubezpieczenie, zus, szpital, renta

oceń
0
4
Podziel się



Opinie (719)

Ocena: 0 [0]
~RS [2009-06-27 19:53]

i jeszcze kojtniesz po 2 latach na emeryturze
i po forsie na ktora charowales cale zycie

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~??????? [2009-06-27 19:53]

Jedno proste pytanie.
Co się stało z tymi pieniędzmi które ludzie płacili a nie pobierali ŻADNYCH świadczeń?????????

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~D. [2009-06-27 17:22]

Gdyby ZUS był korzystny to nie musiałby być obowiązkowy - każdy sam by szedł się ubezpieczyć. A jak jest każdy widzi: - pieniądze musiasz dawać, czy chce czy nie - jak idziesz do lekarza to i tak musisz zapłącić albo czekać w kuriozalnych kolejkach (np. kilka miesięcy do kardiologa! doczekasz?) - jak zostaniesz niezdolny do pracy to świadczenie jakieś dostaniesz, ale czy za nie przeżyjesz? nie taniej się ubezpieczyć dobrowolnie? - emeryturę dostaniesz taką, że lepiej byłoby na konto odłożyć... zresztą nie wiesz, czy dostaniesz, bo pomimo tego, że niby już teraz podpisałeś umowę to ZUS i polotycy mogą ją w dowolnym momencie zmienić i na przykład przesunąc wiek emerytalny Czy warto iść do ZUSu? Niektórzy nie mają wyboru... ale jeśli masz?

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~Misiu [2009-06-27 18:39]

"Dzięki" ZUS dzieci pracowników najemnych są
i będą dziadami. Dlatego nie istnieje międzypokoleniowa akumulacja kapitału i każde pokolenie musi zaczynać od zadłużania się na całe życie. ZUS, podatki i kredyt "ujają" Cię na całe życie tak skutecznie jak niewolnika i Twoje dziecko też będzie niewolnikiem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bratniadusza21 [2009-06-27 17:37]

brak ubezpieczenia
jestem samotną matką i sama nie mam opłacanych składek ZUS na ubezpieczenie zdrowotne dzięki Bogu moje dziecko jest ubezpieczane przez babcie z powodu braku opieki nad dzieckiem nie mogę iść do pracy a jak zarejestruje się do PUP to ciągle mnie wyrejesrtowywują o ile dobrze się orientuje to w USA wszyscy mają równe prawa czy ubezpieczony czy nie ratują i nie ma żadnych problemów a jak ja rodziłam moją córkę to do roku czasu przychodziły mi rachunki za szpital ale zadzwoniłam do NFZ podali mi jakiś art. w którym napisane było że matki oraz ich nowonarodzone dziecko są pod ochroną i nie mogą nic mi zrobić poszłam do szpitala powiedziałam im to i o dziwo kilka dni później dostałam decyzję o tym że nie muszę płacić

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~matrix [2009-06-27 16:35]

zapewne niewiele tracą, ,jak zgłosza się po świadczenie
do bandytów z zusu, okaże się , że wystąpił "błąd w systemie" i muszą "udowodnić" ,ze byli prawidłowo zgłoszeni i maja opłacone wszystkie składki, co oczywiście nie zawsze jest możliwe.Te bandziory testowały już z powodzeniem tę metodę wiele razy, znam kilka przypadków bezczelnego lecenia w trąbę w celu uniknięcia wypłaty świadczeń albo obliczenia emeryturu na minimalnym możliwym (mniej niż głodowym) poziomie. To zorganizowana grupa przestepcza, trzeba tam wpłacać niezbędne minimum i oszczędzac poza systemem i zasięgiem tzw "państwa".

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~dr inz [2009-06-27 15:11]

Składek na ZUS nie płacą księża, wojskowi policja
Składek na ZUS nie płacą księża, zakonnicy wojskowi policja wszyscy za nich płacimy i dlatego enerytyry małe . ZUS jest to złodziej w imie solidaryzmu społecznego

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~aleks [2009-06-27 16:52]

zus hhiiiii
Dobra rada pieniodze na zus wkladajcie to szufladki a zobaczycie jaka wam wyjdzie emerytura i bedzie was na na super opieke zdrowotno ponad 800 zl miesiecznie razy 12 daje super kase ....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~płaczliwy płatnik [2009-06-27 16:44]

wczoraj dostałam upomnienia na kartce A4 jedna pozycja 8,80 za sztukę
bo rzekomo mają druki jednopozycyjne - rządza mordu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~vika [2009-06-27 15:07]

zus to porazka
Krew mnie zalewa jak slysze slowo zus.Prowadze od lat swoją dzialalnosc i wiem ze pieniądze na zus to pieniądze wyrzucone w bloto.Nie mialam maciezynskiego na chorobowe nnie chodze a do lekarzy chodze prywatnie, na emeryture z tej zlodziejskiej instytucji tez nie licze, więc w imie czego mam tym zlodzieją placic.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~liberał [2009-06-27 16:06]

Rozbójnicy
Ludzie przeważnie nie zdają sobie sprawy ile mogli by zarabiać gdyby nie ZUS. Te składki to rozboj w biały dzień. Pozwólcie nam decydować gdzie i jak chcemy się ubezpieczać oraz odkładać na emeryturę. Ale która z parti będzie miała jaja by to zmienić?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Mantoos [2009-06-27 16:02]

KRUS
Drogi Jerry! Jesli ceny wzrosna, obnizymy je importem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~algorab [2009-06-27 15:59]

Tak na marginesie: praca dziennikarza
nie może byc wykonywana ani na umowe o dzieło, ani na umowę zlecenia. Nidowiarków odsyłam do stosownych ustaw i definicji obu tych umów. Tzw.pracodawcy, stosując te umowy, łamia prawo już w fundamencie. Tylko tak głupio spytam: co robi Inspekcja Pracy wygrzewając fotele na swoich synekurkach...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~klud [2009-06-27 15:52]

Ile tej ziemi trzeba kupić ?
j.w.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~hamulec socjalizmu [2009-06-27 13:54]

Niewolnicy Państwa
Jesteśmy bezlitośnie eksploatowani przez socjalistyczne państwo aż po grób. Czym sie różni komunizm od socjalizmu? Tym,że komuniści strzelali odrazu w łeb za to socjaliści dręczą i gnębią do końca życia.

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~hamulec socjalizmu [2009-06-27 15:47]

900 tysięcy PLN po 40 latach pracy
Chciałbym uzbierać po 40 latach nawet polowe z tej sumy.Socjalistyczne państwo sztucznie kreuje w Polsce biede odbierając nam wiekszość cieżko zarobionych pieniędzy,ktore są po prostu beznadziejnie marnotrawione.Wyobrażacie sobie co by się stało gdyby jakaś partia chciała to zmienić i zlikwidować ZUS jaki podniósłby się wrzask biurokratów-pasożytów broniących ten złodziejski twór?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ottak [2009-06-27 15:23]

umowa o dzielo
jest umowa zazwyczaj oparta na prawie autorskim - trudno oczekiwać by od każdego artykułu, książki, obrazu, kompozycji, ZUS brał haracz- wtedy już nic nie będzie powstawać - dam przykład -książka specjalistyczna - nakład 3,5 tys. rozszedł się - autor uzyskał na rękę 4320 zł w trzech ratach- za pól roku pracy - jeszcze chcesz od tego zusy i inne? ile będzie kosztował produkt finalny i kto go kupi? (druk w kraju nie jest tani)A może jeszcze zus od przeniesienia praw autorskich naliczać? to równie dobrze można od sprzedaży auta czy nieruchomości.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~teo-rolnik prawdziwy [2009-06-27 15:16]

z ZUS do KRUS
moi drodzy,niech każdy kupi kawałek ziemi,ubezpieczy się w KRUS-ie ibędziemy wszyscy szczęśliwi,a rolników-tych prawdziwych-niech przeniosą do ZUS,bo oni roboty mają od rana do wieczora i wogóle się nie zorientują a przecież bogaci są, bo dopłaty do zimii dostają i jeszcze inną pomoc z unii,i wogóle to wieśniaki,

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~advisor [2009-06-27 15:19]

IIIRP gorsza niż IIIRzesza
Wstyd przyznać lecz IIIRzesza bedąc również panstwem socjalistycznym miała wiecej wolności gospodarczej oraz niskie podatki niż IIIRP.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lukas [2009-06-27 15:17]

Mialem firme wyjechalem do Australii
Witam Prowdzile dzialanosc gospodarcza w Polsce i zus mnie zabijal.Wyjechalem do Australii. Teraz mam 36 lat i uzbierane calkiem pozadne pieniadze na swoja emeryture w Australii. Prowadzenie firmy tutaj to jest cos niesamowitego. Zadnego Zusu,podatek placi sie dopiero jesli otrzyma sie pieniadze za fakture a nie przy wystawianiu. GST inaczej VAT 10%. Wlasnie dzisiaj wplacilem 1000 dolarow na moje konto emerytalne bo jesli wplaci sie wlasne pieniadze to rzad daje nastepny 1000 jesli zarabia sie do 38000 dolarow a poniewaz pracuje na zlecenie i czesto jestem w Polsce(ksiegowy) to wlasnie tyle dostane od panstwa. Moj pracodawca musi wplacic 9% od moich dochodow na moje konto emerytalne. Jadac do Polski mam ubezpieczenie bo placa zloto karta kredytowa to automatycznie ma ubezpieczenie. Co do emerytury to nawet jak wroce do Polski to dostane od Zusu moze kilka zloty ale bede ubezpieczony. Moja matka mowi ze na emeryture to trzeba kupic kawalerke na wynajem i tak zrobilem,wynajmuje za 1300 zl na czysto 1000zl(200 oplaty,100 podatek). Pieniadze wplacam na konto w banku. Teraz jest calkiem dobra oferta w banku 6.06% rocznie,odsetki liczone codziennie a wiec nie placi sie podatku Belki az do 15000zl mozna zalozyc az 5 kont a wiec do 75000zl nie placi sie zadnego podatku

odpowiedz