gorące tematy

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnoscią odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomości

Polska Głos Wielkopolski CBA nie bada donosów na księży. Oszukują fiskusa biorąc "lewe" darowizny?

Polska Głos Wielkopolski | 30.04.2010 | 14:11

Podatki

  A A A
 
CBA nie bada donosów na księży. Oszukują fiskusa biorąc


(fot. Jupiterimages)

CBA nie wyjaśniło podejrzeń o wielkie oszustwo podatkowe, którego mieli wspólnie dokonać ksiądz proboszcz z Pomorza i wielkopolski przedsiębiorca. Powód? - Sprawę przekazaliśmy do poznańskiego urzędu skarbowego - mówi Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.

- Nie zajmujemy się doniesieniami, które nie dotyczą funkcjonariuszy publicznych. Gdyby ksiądz był na przykład posłem albo radnym, wtedy mielibyśmy formalne podstawy do zbadania sprawy. Stanowisko proboszcza nie jest funkcją publiczną - dodaje.

CBA przekazało zawiadomienie do poznańskiego urzędu skarbowego. Ten jednak od kilku tygodni nie odpowiada nam, co się dzieje w sprawie. A ta ciągnie się już od roku.

Zeszłej wiosny do poznańskiego CBA zgłosił się jeden z biznesmenów. Poinformował biuro, że proboszcz z jednej z pomorskich parafii przyjmuje fikcyjne darowizny oraz uczestniczy w fikcyjnym obrocie stalą.

- Jego kościół od wielu lat (od lat 90. - dop. red.) jest w wiecznej budowie i jest to znakomita okazja do oszustw podatkowych oraz wyłudzeń na szkodę państwa - napisał w zawiadomieniu biznesmen.
Oszustwo miało polegać na wykorzystaniu preferencji podatkowych, które w Polsce ma Kościół.

Ksiądz miał przyjmować fikcyjne darowizny od spółki z Wielkopolski oraz od innych podmiotów gospodarczych. Pieniądze darczyńców wpływały na konto parafii, ale potem, "pod stołem", były oddawane wpłacającym. Zysk księdza miał polegać na tym, że zatrzymywał dla siebie część darowizny. Ale korzyść miał też darczyńca - wartość całej darowizny na kościół mógł sobie odliczyć od podatku.

W doniesieniu pojawił się również inny zarzut. Ksiądz z Pomorza miał fikcyjnie sprzedawać olbrzymie ilości stali, którą nabył w związku z budową kościoła. Te działania także miały mieć na celu oszukanie fiskusa. - Mówiłem agentom, żeby sprawdzili, skąd ksiądz ma aż tyle stali. Bo z tego, co wiem, miał ją tylko na papierze. Jednak CBA nie zajęło się sprawą i do dziś nikt do mnie nie zadzwonił - mówi nam biznesmen, który pojawił się w CBA.

Sprawa fikcyjnych darowizn jest znana od dawna. W internecie można znaleźć wiele wpisów dotyczących "numeru na księdza". W komentarzach pojawiają się stwierdzenia, że oszustwo jest bardzo trudne do wykrycia. Nikt nie odważy się sprawdzić instytucji kościelnych, a poza tym duchowny może usprawiedliwić się, że pieniądze z darowizny rozdał potrzebującym.

TAGI: podatki, księża

oceń
7
2
Podziel się



Opinie (175)

Ocena: 0 [0]
~Grzegorz [2010-04-30 18:53]

Oszczerstwo w tytule
Jestem księdzem i czuję się urażony takim tytułem sugerującym, że księża (liczba mnoga) oszukują fiskusa, autorów tego artykułu podaje do sądu i wreszcie się zacznie odpowiedzialność za słowo.

odpowiedz

pokaż 19 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~mario [2010-04-30 22:07]

cd..konkordat
Z ratyfikacją zawartego w roku 1993 konkordatu były tak duże problemy, że doszło do niej dopiero po pięciu latach. Społeczeństwu powiedziano, że w umowie z Watykanem chodzi wyłącznie o "uporządkowanie stosunków", a przede wszystkim o "śluby konkordatowe". Prawda jest nieco inna - z punktu widzenia prawa ("FiM" 15/2008) szereg zapisów konkordatu wydatnie ogranicza suwerenność Polski na rzecz Watykanu. W Artykule 5. państwo zapewnia Kościołowi prawo do administrowania swymi sprawami na podstawie prawa kanonicznego. Oznacza to, że wewnętrzne prawo Kościoła staje się jednym ze źródeł porządku prawnego obowiązującego w państwie. Zakładane na mocy kościelnego kodeksu podmioty zyskują więc wszelkie prawa podmiotów świeckich. A zatem, bez zgłaszania się do rejestrów sądowych mogą prowadzić działalność gospodarczą. Państwo nie ma nad tym żadnej kontroli. Na mocy Artykułu 9., o rozszerzeniu wykazu dni wolnych od pracy decydują Strony, czyli de facto Komisja Wspólna Rządu i Episkopatu. Sejm nie ma na tę kwestię żadnego wpływu. Na mocy Artykułu 10. biskupi mają prawo wglądu w akta sądów cywilnych. Bez żadnego nakazu i bez kontroli. Artykuły 12., 14. i 15., mówiące o religijnym szkolnictwie, nakładają na państwo obowiązek finansowania go - jednak bez jakiegokolwiek wpływu na jego kształt. A zatem kompetencje osób nauczających, wykładane treści czy podręczniki znajdują się całkowicie poza kontrolą. W praktyce oznacza to, iż rząd nie ma żadnego wpływu na dużą część systemu szkolnictwa. Nie wie, czego uczy się w szkole na religii, ani czym zajmują się finansowane przezeń wydziały teologiczne. Państwo ma tylko płacić. Nie jest w stanie nawet wyciągać konsekwencji wobec tych, którym płaci. Artykuł 16. wyjmuje kapelanów wojskowych spod władzy Zwierzchnika Sił Zbrojnych. A zatem, prezydentowi podlega całe wojsko - poza księżmi w mundurach. Ci podlegają wyłącznie biskupowi polowemu, podlegającemu z kolei głowie obcego państwa. Watykanu. Słowem, część polskiej armii znajduje się pod rozkazami obcego państwa. Co więcej - kapelani w żadnym miejscu nie są zobowiązani do posłuszeństwa władzom wojskowym. Jest więc w wojsku polskim cząstka, nad którą państwo polskie nie ma żadnej kontroli. Na mocy Artykułu 22. państwo musi dotować kościelne instytucje opiekuńcze, nie mając prawa sprawdzania, czy przestrzegają one jakichkolwiek norm, na przykład sanitarnych. To już drugi przypadek, gdy państwo ma tylko płacić - nie wiedząc nawet, za co. Zaś na mocy Artykułu 27. wszelkie ustalenia między rządem a Kościołem nie wymagają zatwierdzenia przez parlament, a zatem dzieją się poza kontrolą społeczeństwa.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~bel [2010-08-30 08:23]

dwulicowość
Który to papa uszczęśliwił nas konkordatem?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~my polacy [2010-05-13 03:29]

a komorowski rozlicuyl sie z fiskusem?
tez nie i co jemu to wolno?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tomi [2010-05-01 06:40]

Moje zdanie
Naprawdę brak mi słów na działalność tej instytucji i małość tych ludzików. Chciwość, pazerność, obłuda itd. Zapewne jest wśród nich wielu porządnych i dobrych ludzi, tylko dlaczego nie wypiszą się z tej (moim zdaniem) przestępczej organizacji. Przecież widzą co się tam działo i nadal dzieje a zmian nie widać. Najgorsze jest to, że przywódcy naprawdę uwierzyli, że są najmądrzejsi i nietykalni. Cały ten biedny Naród pracuje na nich i żadnej wdzięczności ani pokory. Nie wiem kiedy i jakie władze w tym Naszym kraju to zmienią. Mam nadzieję, że tak będzie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~michal [2010-05-05 20:05]

funkcjonariusz publiczny
lekarze zgodnie z prawem tez nie sa funkcjonariuszami publicznymi -vide sprawa dr Garlickiego . sa za to latwym lupem a dochodzenia przeciwko nim zaspokajaja spoleczna potrzebe rewanzu za dysfunkcyjna sluzbe zdrowia<jednoczesnie odciagajac uwage od rzadu-czyli nfz ktory faktycznie odpowiada za ilosc swiadczen i system ich organizacji>

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~bezdomny scout [2010-05-02 19:28]

CBA nie zajmie sie takimi sprawami !
CBA jako policja partyjna PiS ma na celu szykanowanie przeciwnikow PiSu a nie tych co im sprzyjaja. Sprawa jest bulewrsujaca bo ksieza jako podmiot dofinansowywany z budzetu panstwa powinni byc traktowani jak urzednicy budzetowki i rozliczani ze wszystkimi konsekwencjami z tym zwoazanymi. Zakladanie z gory ze ksieza nie kombinuja stawia CBA w pozycji klenczona dbajacego o spokoj katabasow przy przekretach.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~# [2010-05-01 12:43]

zlikwidować...
Zlikwidować wszystkie ulgi i wprowadzić podatek liniowy. Pomoc dla biednych niech prowadzą inne instytucje państwowe, fundacje i pozarządowe(dobrze kontrolowane). Skończą się przekręty.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~aba druidka [2010-05-02 18:16]

Oszukują fiskusa...
Poczytaj sobie, istotko, w odpowiednim słowniku, co znaczy słowo "sekta", a następnie uważaj, bo przy obowiązującej poprawności (nie)politycznej następnie trafić możesz do sądu. Za sianie nienawiści... Chętnie tam powędruję w charakterze świadka.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ja_ga [2010-05-02 17:52]

Dlaczego ta sekta jest poza prawem?
To co się czyta bulwersuje społeczeństwo!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~zab [2010-05-02 16:20]

czarna osmiornica
Oszukuja wszystkich

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~aba druidka [2010-05-02 15:52]

CBA nie bada donosów na księży...
Weźcie się za ciecia Grasia, Sobiesiaków, Mirów, Zbychów, Rychów, niewyjaśnionych sprawek Grzechów; kręcących lody Sawickie + innych, zwanych PO złodziei. I przestańcie nas zanudzać tymi bandyckami słupami, bo wasze łgarstwa dawno "były i spłyły"!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
thelider [2010-04-30 14:42]

Klementyna
o jakich preferencjach podatkowych napisano????? przecież księża twierdzą że płacą takie same podatki jak inni obywatele--- a nikt mi nie powie że ksiądz kłamie!!!!!toż to byłoby..... aż przez gardło nie może mi przejść....

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~pijaw [2010-04-30 22:42]

konkordat - to bandytyzm !
Tylko półgłówki mogli nam załatwić konkordat !

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~janek [2010-05-01 07:58]

nie daje i nie
cba selekcjonuje obywateli jak to sie ma z panstwem prawa wieksza czes kleru jest na etatach panstwa panowie z cba czas was zaskarzyc bo selekcjonujecie obywayeli

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Andre [2010-05-01 11:01]

bandytyzm panoszy się tam ,gdzie nie ma prawa

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~niedzwiedz [2010-05-01 07:52]

jako pierwszy kanon swojej działalnośći kler(bez względu na wyznanie)ma wpisane OSZUSTWO

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Sgr [2010-05-01 07:25]

Tak jest w calej polsce ! Ale jezeli panstwo otwiera takie furtki
dla oszustow , to wiadomo najbardziej pazerni w nie wchodza Dlatego w polsce nigdy nie bedzie podatku liniowego . No bo kto bedzie oszukiwal z czarnymi ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ewa [2010-05-01 06:45]

a rząd śpi
zlikwidować darowizny-to takie proste

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ewa [2010-05-01 06:42]

a rząd śpi
zlikwidować darowizny-to takie proste

odpowiedz