gorące tematy

Sonda

Najbardziej smakuje mi pizza z restauracji...








Kontakt

Napisz do nas

Z przyjemnoscią odpowiemy na wszystkie pytania

Partnerzy

Wiadomość

Rzeczpospolita Zagraniczny przelew z polską daniną

Rzeczpospolita | 28.11.2011 | 05:59

  A A A
 
Zagraniczny przelew z polską daniną


(fot. Jupiterimages)

Od uznania pieniędzy za rzecz bądź za prawo majątkowe zależą podatkowe konsekwencje pożyczki

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że przelanie środków przelewem bankowym dotyczy prawa majątkowego, a nie rzeczy. Dzięki temu pożyczkobiorca z miejscem zamieszkania lub siedzibą poza granicami Polski nie musi płacić daniny od czynności cywilnoprawnych.

Na koncie nie trzyma się rzeczy

Zgodnie z art. 1 ust. 4 ustawy o PCC czynności takie, w tym pożyczka, podlegają podatkowi, jeżeli ich przedmiotem są rzeczy znajdujące się w Polsce lub wykonywane na terenie naszego kraju prawa majątkowe. Gdy pożyczka dotyczy rzeczy znajdujących się za granicą lub praw majątkowych tam wykonywanych, warunkami opodatkowania są łącznie: dokonanie czynności w Polsce i polska siedziba pożyczkobiorcy.

W omawianej sprawie spółka holenderska pożyczała pieniądze od polskiego podmiotu. W chwili zawarcia umowy środki miały się znajdować na prowadzonym w Polsce rachunku bankowym, a pożyczka miała być wykonana przez ich przelanie na rachunek w Holandii. Miejsce zawarcia umowy nie było jeszcze dokładnie ustalone, ale spółka uznała, że to nie ma znaczenia, gdyż prawa majątkowe z pożyczki będą wykonywane w Holandii. Organ podatkowy wytłumaczył, że pieniądze to rzecz o szczególnych właściwościach. Uznał przez to, że skoro znajdowały się na polskim koncie, to pożyczka podlega daninie.


Spółka zaskarżyła rozstrzygnięcie, a sądy obu instancji przyznały jej rację. – Art. 720 kodeksu cywilnego, definiujący umowę pożyczki, używa dwóch określeń dotyczących możliwych jej przedmiotów: pieniądze oraz rzeczy oznaczone co do gatunku. Już literalna wykładnia tego przepisu pozwala więc na wniosek, że skoro użyto w nim tych dwóch określeń, to pieniądze nie mogą stanowić rzeczy – tak uzasadnił wyrok sąd pierwszej instancji, a NSA przychylił się do tej argumentacji.

Rozbieżne orzeczenia

Odmienny pogląd NSA wyraził w innym wyroku (sygn. II FSK 819/05). W tym wypadku podzielił stanowisko organów podatkowych, że będące przedmiotem pożyczki pieniądze należy traktować jak rzeczy, niezależnie od sposobu i postaci ich gromadzenia i przekazywania.

– Szansa na potwierdzenie przed sądem stanowiska, że pieniądz to prawo majątkowe, to mniej więcej 50 proc. – mówi Monika Lewandowska, doradca podatkowy, starszy konsultant z Accreo Taxand. – Zarówno jedna, jak i druga argumentacja ma swoje racje. Koncepcja pieniądza jako szczególnej postaci rzeczy wydaje się być jednak bardziej racjonalna i osobiście podzielam ten pogląd – dodaje.

Przeważnie tak też twierdzą organy podatkowe, co jest dość korzystne dla polskich pożyczkobiorców, bo wystarczy, że umowa pożyczki jest zawierana za granicą, a pieniądze znajdują się na zagranicznym koncie bankowym, by nie odprowadzać od niej PCC w kraju.

– W razie uznania, że przedmiotem pożyczki pieniędzy jest wykonywane w Polsce prawo majątkowe, od przelewu na polski rachunek z zagranicznego konta zawsze trzeba by było zapłacić podatek, chyba że zastosowanie znalazłoby jedno z wymienionych w ustawie o PCC zwolnień, ewentualnie udzielenie pożyczki zostałoby zakwalifikowane jako świadczenie usług pośrednictwa finansowego zwolnione z VAT – tłumaczy ekspert.

Mateusz Maj

TAGI: pcc, pożyczka, podatek od czynności cywilnoprawnych, vat

oceń
0
21
Podziel się



Opinie (28)

Ocena: +2 [2]
careka [2011-11-28 18:51]

PROSTE NIE PŁAĆIĆ ZUSU WOGÓLĘ.TE SKU...WIELE NIE MAJĄ TYLE MIEJSC W WIĘZENIACH ZEBY ZMKNĄC WSZYSTKICH OBYWATELI NASZEJ POLSKI!!!!!ZRESZTOM JAK NAZ ZAMKNĄ WSZYSTKICH TO KOGO BĘDOM OKRADALI?

odpowiedz

Ocena: +9 [9]
~7 [2011-11-28 17:11]

dzisiaj podali, ze urzednicy skarbowki zarabiaja od 3900 do 12000 zl...Co ostatecznie upewniło mnie, ze nigdy nie zaplace podatku w tym osranym panstewku..

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +10 [10]
~asfg [2011-11-28 17:28]

Nie jestem specem w dziedzinie podatkow, ale z tego co czytam, to widze, ze pozyczki podlegaja podatkowi. Przeciez jest to niezgodne z polska konstytucja!!!! Jezeli biore pozyczke gotowkowa, powiedzmy na 20tys, to sa to pieniadze, ktorych jeszcze nie zarobilem. Do splaty uzywam srodki (wyplate), ktore juz zostala opodatkowane, takze placac podatek od pozyczki jest najzwyklejszym "podwojnym" opodatkowaniem, ktore jest wbrew konstytucji! Dlaczego nikt jeszcze tego nie zglosil do TK?????

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
~dare [2011-11-28 17:24]

dzieci to luksus,nawet z 1386 brutto potracen jest okolo 600zl razem z pracodawca,a wychowawczy miesiecznie 400zl w bialymstoku podali ze rodzice za 1386 bruto moga pracowac a dzici w zlobku utrzymanie ponad 1023zl a jak w rodzinie 2 dzieci i opieka nie 8 godzin a 24 to ile kosztuje - Koszt utrzymania to 1023 zł na jedno dziecko. 200 zł, które zapłacą rodzice to koszt netto wynagrodzeń opiekunek, resztę dokłada Gmina Białystok - wyjaśniał podwyżkę Adam Kurluta, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych i Zdrowia w białostockim magistracie. Jak dodawał Kurluta, obowiązująca dotąd opłata - 80 zł - była ustalona aż w 2004 r. Porównał też, że koszt pozostawienia dziecka w żłobku prywatnym sięga 600 zł, a wynajęcie niani to 800-1000 zł.

odpowiedz

Ocena: +6 [6]
~junge [2011-11-28 17:15]

oj prawnicy....przelew alimentow traktujecie jako darowizne a pomoc rodzinie w polsce jako pozyczke hehe to wam podpowiem ze urzednik mianowany ma status ale nie ma umowy na prace wiec moze byc na stanowisku ale nie musi miec pensji za prace pomyslcie wpierw nad tym a premierowi bedzie lzej

odpowiedz

Ocena: +18 [20]
~EUGENIUSZ [2011-11-28 14:25]

Wstydzę się za Polskę .nie za taki kraj przelewali krew nasi rodzice idziadkowie.TO jest bagno a nie ojczyzna.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +9 [9]
~pkp [2011-11-28 15:36]

sa wolne Niemcy, wolna Rosja i Izrael a oni nadal grabia Polske i tubylcow. Bez rozgromienia agentury nic sie nieda zrobic. Samych polskojezycznych Rosjan wjechalo do Polski 200-300tyś. Niech wracaja gdzie ich ojczyzna

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~mistrzu [2011-11-28 16:35]

a POlacy i tak powiedzą inne kraje mają gorzej ..... tak gadają tylko niedowartościowani ludzie ...... nigdzie nie ma gorzej

odpowiedz

Ocena: +16 [18]
~kk [2011-11-28 12:37]

W Polsce nie ma uczciwych ludzi, nawet bezdomny jest przestępcą podatkowym( nie płaci podatku od darowizny). Wszystko zależy od interpretacji prawa przez urzędnika.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +6 [6]
~pkp [2011-11-28 15:33]

proste sytuacje zagmatwane przez durne prawo ustanowione przez gangi partyjne

odpowiedz

Ocena: +12 [14]
~Aldona [2011-11-28 13:31]

Kolejny bandycki zamach na nasze pieniądze. Trza spieprzać z tego kraju.

odpowiedz

Ocena: +6 [8]
~raven.feather [2011-11-28 09:40]

zawsze jakaś oszczędność Nawet kilka miliardów złotych mogły wytransferować z Polski chińskie i wietnamskie grupy przestępcze zajmujące się handlem azjatyckimi towarami. Głównym ośrodkiem jest chińskie centrum handlowe w podwarszawskiej Wólce Kossowskiej. Podobne działają np. na Śląsku. Tylko jedna grupa, którą rozbiła ABW, w ciągu 14 miesięcy przelała na zagraniczne konta 430 milionów dolarów. Wszystko bez płacenia podatków w Polsce. Do wyprowadzania pieniędzy rejestrują fikcyjne firmy, tylko po to, by założyć bankowe konta, na które wpłacają zarobioną gotówkę. Ale tylko po to, żeby natychmiast te pieniądze przelać do Chin i Wietnamu. To działa jak maszynka - jedni sprzedają towar - inni w tym czasie transferują pieniądze - mówi major Jarosław Korbacz z ABW. Boks z butami, gdzie buty 80 złotych kosztują, a na zapleczu stanowiska do przelewów internetowych i tysiące transakcje wartości milionów - dodaje major Korbacz. Te fikcyjne firmy założone często na osoby, które przyjechały tylko na chwilę, by posłużyć za tzw. słupa. Znikają zanim uda się wyegzekwować należne podatki - dodaje pułkownik Robert Nawrot. Nie ma komu ten przysłowiowy inspektor podatkowy nawet wręczyć postanowienia po kontroli - mówi Nawrot. Oficerowie ABW zwracają tez uwagę, że chińskie firmy omijają unijne cła. Kontener wypływające z Chin wart jest 100 tysięcy euro - gdy wpływa do Hamburga - 10 tysięcy. Służby celne nie są w stanie skontrolować milionów kontenerów. Mariusz Piekarski

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +3 [33]
~tox_box [2011-11-28 08:39]

Wstyd na całą Europę. Umowy podpisane, wszystko dopięte, a tu US wyskakuje jak Filip z konopi i żąda daniny, której po wyroku sądu już nie żąda bo nie może. Jak to wytłumaczyć holenderskiemu przedsiębiorcy, że takie po prostu jest polskie prawo, zawiłe i nieczytelne i o różnych interpretacjach? P.S. Nie uważacie, że cały PCC to zdublowany podatek który nie powinien istnieć. Przykład. Kupuję samochód za 2 tyś, albo 20 tyś.(notabene nie ważne ile jest warty/ile dałem - biurwa mi narzuca wartość i haracz do zabrania). Jak kupuje za 20 tzn. musiałem na niego więcej/dłużej zapracować i zapłaciłem DUŻY dochodowy. Mimo to płacę dodatkowo PCC, za wartość już opodatkowaną, i to 10 razy większy niż w pierwszym przypadku. Czy w przypadku samochodu za 20 koszt biurw jest 10 razy większy? Tzn. papier jest 10* większy, grubszy; przechodzi przez 10 pokoi?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -7 [17]
~bb [2011-11-28 11:30]

ZA WIEKSZOSC TAKICH PARANOJI ODPOWIEDZIALNE JEST MINISTERSTWO ! Tam sa wydawane tzw. zakulisowe ''tajne'' nakazy dla urzednikow i pozniej łaza po sądach bo moze sie cos uda tylko ze te sprawy chore sądowe sa za nasze pieniadze . Wstydze sie ze Minister Finansow nie reaguje na takie chore przemyslenia urzednicze chyba ze on rowniez ma taki tok myslenia i sie na to zgadza. Minister Finansow jak sie zauwazy w TV co innego mowi a pozniej sie co innego dzieje w kraju. Wiec albo to jest Minister ktory jest wiarygodny i wywali tak myslacych urzednikow lub jest to tylko pozoracja dla TV a za plecami jest inne chore oblicze ministerstwa. Normalnie myslacy czlowiek i minister by jednym podpisem wywali takich urzednikow i zakonczyl ich chore wymysly za nasze pieniadze. Media powinny swoje pytania raczej kierowac do ministra ktory powinen sie odniesc do takiego stanu aparatu urzednikow skarbowych i nie potrzeba tu zadnych prawnych rozwiazan tylko normalnego myslenia i logiki bo skoro urzednik jest myslowo chory to jest to myslenie przedluzeniem toku myslenia calego ministerstwa i to pokazuje dobitnie jaka ''uposledzona '' struktura nami rzadzi i wydaje rozporzadzenia ktore daja swiadectwo iz nasz kraj sam tworzy prawo korupcjogenne . Wiec albo Minister wie co mowi i co robi i wie co maja robic jego podwladni lub tez jest stan choroby iz Minister juz niczego nie wie i nie kontroluje a to juz jest zagrozenie dla calego panstwa i obywateli. Wiec to Minister powinien zajac w tej sprawie jednoznaczne stanowisko i okreslic jedna wykladnie a nie widzimisie jakiegos abitnego chorego urzednika ktory mysli ze jest '' krolem lub napoleonem'' bo wtedy raczej nadaje sie on do zakladu psychiatrycznego a nie na stanowisko urzednicze .

odpowiedz

Ocena: +12 [12]
~stop [2011-11-28 11:08]

W podatku Belki nie mają takich problemów o ile ja pożyczam bankowi daną kwotę na lokatę to muszę zapłacić podatek jak to jest że ten sam środek płatniczy a każdy urzędnik widzi go jak chce

odpowiedz

Ocena: +14 [14]
~keys [2011-11-28 10:47]

JEZELI URZEDNIK UZNA PIENIADZ ZA RZECZ TO NIECH TO WYCENI ALE PO CENIE WAGI MAKULATURY A NIE NOMINALU BANKNOTU ! Proste ! bo rzecz musi miec inna wartosc a pieniadz jako rzecz to papier wiec nie ma wartosci swojego nominalu tylko jako papier ma stukrotnie mniejsza wartosc. Urzednikom odbiera rozum i mozemy rowniez urzednika uznac za rzecz i wycenic jak lalke dmuchana !

odpowiedz

Ocena: +136 [138]
~Nik [2011-11-28 07:56]

A sytuacja taka: Firma holenderska tworzy spółkę celową w Polsce aby zakupić akcje firmy polskiej notowanej na giełdzie (ci sami Holendrzy są właścicielem pakietu kontrolnego). Spółka utworzona w Polsce zaciąga na ten cel kredyt w polskim banku i kupuje pakiet kontrolny polskiej firmy (od Holendrów). Następnie dochodzi do scalenia spółki celowej z firmą giełdową. Holendrzy wytransferowali zysk z transakcji (całość kredytu) do siebie, a polska firma giełdowa zaczyna spłacać samą siebie do polskiego banku (i idzie pod wodę). To jest niestety legalne i tak wyglądają inwestycje zagraniczne w Polsce.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +6 [6]
~nostradam [2011-11-28 09:38]

Cała prawda o kryzysie finansowym została powiedziana już w dokumencie w 1996 roku!!! Polecam film "Money Masters".

odpowiedz