Państwo policyjne ale tylko na biedaków, uczciwych, mądrych i normalnych. Pełna inwigilacja. Coraz większe obciążenia finansowe nakładane na obywateli. Całkowita ściema w prorządowych mediach. Totalne olewanie społeczeństwa jego oczekiwań i głosów rozsądku. Kompletny prywatny folwark grup trzymających władzę. Ludzie nienawidzą zarozumiałych arogantów i hipokrytów, pseudo politykierów, specjalistów pychy i bezczelności, butnych arbitrów od wszystkiego. Polacy mają ich dość, dość tej biedy, upodlania, dość tej ciągłej traumy, nawiedzonych oszołomów w naszym parlamencie. Dość tych dotychczasowych politycznych trupów, którzy tylko mącą, mieszają i ściemniają proste sprawy, zajmując się tylko i wyłącznie bzdetami, w ogóle nie chcą jakichkolwiek zmian, które by zagrażało ich prywacie. Banda złodziei i cwaniaków. Wiedzą że obecnie można wyrabiać w Polsce dosłownie wszystko jak ma się wejście i chody. Wszędzie króluje tylko prywata, złodziejstwo, kłamstwo, fałsz, obłuda, hipokryzja, głupota, prymitywizm i cenzura. Słyszymy puste, wyjątkowo perfidne w wydaniu zakłamanych polityków slogany typu Bóg, honor, ojczyzna, w sytuacji kiedy żyją luksusowo w oderwaniu od rzeczywistości. Znany jest nam brak kompetencji urzędników państwowych, brak odpowiedzialności za szastanie pieniędzmi na bzdety nie związane z bieżącą gospodarką. Nie chcą zacząć wprowadzać oszczędności od siebie. Nie chcą ograniczenia senatu do max 120 posłów, likwidacji senatu, ograniczenia swojego uposażenia do najniższej krajowej, likwidacji patologicznych diet radnym na wszystkich szczeblach administracji państwowej. Nie chcą cofnąć dotacji dla partii politycznych a parlamentarzystom zlikwidować immunitet, wszelkie przywileje, limuzyny, mieszkania, nielimitowane rozmowy telefoniczne, lecznictwo, podróże, zniżki bankowe oraz usługi i przywileje dla ich rodzin. Liczą się tylko układy, ściemnianie prostych spraw, pranie mózgów sondażami, cwaniactwo, znajomości, gierki polityczne i igrzyska codziennie fundowane Polakom w mediach. Czy Polsce potrzebna jest armia około pół tysiąca parlamentarnych, (sejm, senat, wyłączając z tego grupkę naprawdę wartościowych, normalnych i mądrych osób) cwaniaków, arogantów, nieuków, dyletantów, prymitywnych mądrali, głupich prostaków i oczadziałych, nawiedzonych oszołomów. Im więcej tej chołoty tym większy burdel w Polsce. Te same od dziesiątków lat partie pod innymi nazwami, te same polityczne trupy nic nie robiące dla dobra państwa i godnego życia obywateli. Przyznają sobie ogromne premie i nagrody za sprzedaż Polski, rozkradanie majątku narodowego i upodlanie społeczeństwa.. Teraz chcą zamknąć dostęp do Internetu Polakom, aby normalni i mądrzy nie wypowiadali się o nich źle na forum. Chcą pełnej cenzury aby nikt im nie mieszał w ich prywacie i korycie, które sami sobie przyznali. Panuje w Polsce całkowity brak odpowiedzialności decydentów za rządzenie krajem, i całkowita bezkarność za ich poczynania w parlamencie, za złodziejstwo, korupcje, przewały w armii, autostradach, budownictwie, sprzedaży majątku narodowego i gruntów, w instytucjach pomocy społecznej i inne złodziejskie praktyki. Na obywateli nakładają coraz większe obciążenia finansowe, które nie idą na naprawę państwa tylko na utrzymanie aparatu władzy, na ich prywatne cele. Jak długo jeszcze Polacy będą akceptować dzisiejszą rzeczywistość. Dlaczego swoją biernością olewamy wszelkie zmiany, które mogłyby być przeprowadzone przez mądrych, normalnych, realnie myślących parlamentarzystów, których teraz też mamy.
odpowiedz