Wiadomość
Zarabiasz ciałem? Udowodnij!
PAP | 10.02.2012 | 01:35
(fot. Jupiterimages)
Nie ma ratunku przed fiskusem. Zaczynają zawodzić nawet sprawdzone metody. Urzędnicy skarbowi żądają list klientów od osób, które twierdzą, że zarobiły prostytucją, pisze "Dziennik Gazeta Prawna".
Podatnicy w ogniu pytań najczęściej wycofują się ze swojej strategii i przyznają, że nie opodatkowywali wszystkich dochodów, twierdzą urzędnicy skarbówki.
I radzą nie bawić się z nimi w podchody. Jeśli rzeczywiście nie wykazaliśmy wszystkich zarobków, lepiej się do tego przyznać. Wtedy skutki finansowe będą mniej dotkliwe. Do zapłaty w takiej sytuacji będzie podatek obliczony według skali, czyli co najwyżej 32 proc. i odsetki (obecnie 14 proc. w skali roku), zamiast 75 proc. sankcji.
ZOBACZ TAKŻE
TAGI: fiskus, pit, dochody, skarbówka, prostytucja, prostytutki, kontrola, inspekcja, nieudokumentowane dochody, podatek, podatki


















